· główna · wydarzenia · bip · galerie · rada · urząd · miasto · sport · turystyka · praca ·
   Sobota, 13 marca 2010.    Imieniny: Krystyny, Bożeny,  72 dzień roku. Słońce: wschód słońca 06:13 zachód słońca 17:47
piątek, 28 listopad 2003r.


Historia chlebem znaczona

Polacy jedzą więcej chleba niż inne kraje, ale rzadziej zwracają uwagę na jego jakość. Co jak co, ale chleb mamy z pewnością lepszy niż kraje zachodnie. Wzorcowym przykładem są wieloletnie tradycje pomorskich piekarzy, którzy przodują w wypieku życioda

Na Pomorzu tradycje piekarnicze podtrzymuje ród Kiedrowskich. Ich wyroby trafiły do domów Kaszubów, gdzie zyskało liczne grono mieszkańców zjadających się aromatycznymi wypiekami.

Stefan Kiedrowski, rzemieślnik piekarniczy, już od 43 lat pracuje w swoim zawodzie. W początkowych fazach swojej pracy znalazł zatrudnienie w Gminnej Spółdzielni SCH w Lipuszu (1962 rok). Po zmianie ustroju w Polsce, w roku 1992, zaszła potrzeba prowadzenia działalności na własny rachunek. Od lat Państwo Kiedrowscy prowadzą zróżnicowaną działalność w różnych zakątkach Kaszub, m. in. dzierżawią piekarnię w Lipuszu, zakupili restaurację "Solano" w Dziemianach, piekarnię w Wielkim Klinczu i młyn w Lipuszu. Lipuski młyn należy już do zabytkowych, w 2002 roku stuknęło mu 100 lat istnienia. Młyn miele tylko na potrzeby piekarń państwa Kiedrowskich. Zboże na chleb i inne piekarnicze wyroby zakupione jest od indywidualnych rolników z różnych zakątków Kaszub (m. in. z Kościerzyny, Kartuz, Chojnic i Bytowa). To właśnie ci indywidualni rolnicy są gwarancją, że zboże pochodzi z nieskażonych cywilizacyjnie rejonów. Wolne od zanieczyszczeń zboże daje specyficzny smak wyrobów.

Młyn w ostatnim czasie stał się także niespodziewaną atrakcją turystyczną, która ściąga do siebie gości z odległych stron Polski. Najstarsze wiadomości o młynie w Lipuszu pochodzą z 1438 roku. Przypuszcza się, że parafia w Lipuszu powstała w połowie XIV wieku i prawdopodobnie na drugą połowę tego wieku należy odnieść powstanie młyna. Do młynarza, właściciela młyna, należał szereg obowiązków: przygotowywał kamienie, obserwował poziom wody w stawie, kontrolował śluzy i wodne zastawy. W późniejszym okresie młyn skupił wokół siebie innych przedsiębiorców (np. powstał tartak), którzy zapewnili pracę okolicznej ludności. . Od listopada 1995 roku lipuski młyn należy do Państwa Kiedrowski, którzy zatroszczyli się o remont obiektu i poszczególnych urządzeń. Młyn po renowacji zyskał dawny, utracony urok, którego próżno szukać w okolicach.

Produkcja piekarnicza, młynarstwo, handel i gastronomia prowadzona i zarządzana jest przez całą rodzinę Kiedrowskich: Bartłomieja Kiedrowskiego (szef piekarni w Kościerzynie), Benedykta Kiedrowskiego (szef piekarni w Lipuszu), Bohdana Kiedrowskiego (piekarnia w Kołczygłowach), Bożenę Rolbiecką, z domu Kiedrowska (piekarnia w Wielkim Klinczu) oraz zięcia, Tomasza Rolbieckiego (sklep ogólno spożywczy w Kościerzynie). Za całą produkcję i jakość wyrobów odpowiedzialny jest właściciel, Stefan Kiedrowski, a za handel i gastronomię odpowiada małżonka - Aniela Kiedrowska.

Działalność piekarń Państwa Kiedrpwskich i ich wyroby zostały docenione przez amatorów piekarniczych wyrobów jak i przez niezależne instytucje i organizacje. Piekarnia w Kołczygłowach została wyróżniona tytułem "Piekarni Roku" na całym terenie byłego województwa słupskiego. Sporym sukcesem było także wyróżnienie za najlepszą jakość wyrobów w konkursie "Kupiec Roku" oraz pierwsza nagroda za działalność handlową, w którą swe serce włożyła Aniela Kiedrowska. Piekarnia w Lipuszu została również zauważona i nagrodzona pierwszym miejscem na Pomorzu, a trzecim w kraju, za najlepszy smak i jakość. W Kościerzynie sklep ogólno spożywczy zajął pierwsze miejsce za najlepszą placówkę handlową w powiecie kościerskim w rankingu "Dziennika Bałtyckiego". Za swój najlepszy sukces senior rodu, Stefan Kiedrowski, uważa jednak zdobycie tytułu Homo Popularis Powiatu Kościerskiego, w którym mieszkańcy powiatu wybrali go za najpopularniejszego człowieka ziemi kościerskiej.

Piekarnie Kiedrowskich, jak się o nich popularnie mówi, przeżywają prawdziwy renesans. W piekarni-cukierni produkuje się obecnie szeroki asortyment ciast domowych, które zyskują coraz szersze grono zwolenników spragnionych domowych, tradycyjnych wypieków. Każdy chętny może zamówić dowolną ilość słodkich wypieków i zachwycić nimi na domowej uroczystości, weselu czy bankiecie.

(Marek Lenc)

Źródło: Wieści 33/2003
 · główna · wydarzenia · bip · galerie · rada · urząd · miasto · sport · turystyka · praca ·